Helloł, to ja Karolina Waleria :*

Przyszłam na świat w słoneczny dzień, podtrzymując tradycję rodzinną - Mama A. i dziadek T urodzili się w tym samym szpitalu co Ja :)

10 punktów, 54 cm, 3280 g - całkiem ok, prawda?


piątek, 8 stycznia 2010

Kruche ciasteczka, pierwszy raz samodzielnie pieczone przez Mamę A. przy udziale i ogromnym zaangażowaniu Kainki :)

Karolina dzielnie pomagała w wycinaniu ciastek i rzucaniu ich na blachę



 

 

 

 

 

pierwsza partia przypalona, co jednak nie stanowiło problemu w konsumpcji ;)

 

druga partia w części niedopieczona :/
część wyszła całkiem ok

Wieczorem zostały tylko te b. mocno przypalone, rano nie było już ani jednego - Tata P. pożarł, ku wielkiej rozpaczy córki :]

1 komentarz: